Blog o architekturze i nieruchomościach

Szybka rozbudowa Chicago

18Empire State Building to chyba najsławniejszy do dziś budynek na świecie. Jako pierwszy przekroczył on barierę 300 metrów wysokości i przez dłuższy czas „patrzył” na cały świat z góry jako lider. Dopiero po ponad 20 latach budynek ten został zdetronizowany. W 1974 roku w Chicago powstał nowy super wieżowiec Sears Tower. Liczył on wysokość 443 metrów, która to później za sprawą anteny wzrosła do 475 metrów. Ostatnio również do walki dołączyły się kraje dalekowschodnie, tzw. tygrysy. Należą do nich Hongkong, Malezja, Singapur oraz Korea Południowa. W 1996 roku w Malezji zbudowano kolejny wieżowiec, który pobił rekord wysokości. Są to właściwie dwa bliźniacze budynki Petronas Twin Towers, które łączy pomost mniej więcej w połowie wysokości. Wysokość tego kompleksu dwóch budynków to 452 metry i to bez żadnej anteny. Walka o prym trwa do dnia dzisiejszego. Kto wie w którym momencie pojawi się kolejny super wieżowiec, który pobije dotychczasowe rekordy. Współczesna technologia pozwala na naprawdę wiele. Po udanym projekcie z 1883 roku budynku towarzystwa ubezpieczeniowego, który miał jedenaście pięter rozpoczęła się bardzo szybka ekspansja architektoniczna miasta Chicago. Już 3 lata później w okresie 1886-1887 dwaj architekci Martin Roche oraz William Holabird zastosowali taką szkieletową konstrukcję przy budowaniu gmachu Tacoma Building. W roku 1889 powstał pierwszy dom towarowy Leitera i niewiele później, bo tylko rok, zbudowano bliźniaczy budynek, który należał do tej samej firmy. Zapotrzebowanie na budynki tego typu stawało się z roku na rok coraz to większe i napędzało motor rozbudowy miasta przez wielkie drapacze chmur. W latach 1890-1894 powstało jedno z najwspanialszych i największych dzieł jakimi pochwalić się mogą tamtejsi architekci. Był to ponad 100 metrowy budynek Reliance Building, który liczył aż 15 pięter. Twórcy tego budynki zmienili wtedy nieco konstrukcję typowy dla tamtego okresu drapaczy chmur. Zastąpili oni bardzo ciężką, kamienna fasadę kolejną konstrukcją kratową. Konstrukcja ta miała na całej swojej powierzchni jednakowej wielkości otwory na okna. Ściany tego budynku pozbawione były różnych elementów ozdobnych, które stanowiły podział kondygnacyjny. Tak właśnie narodziła się konstrukcja drapaczy chmur, które znamy do dziś. Od zarania dziejów to drewno oraz kamień były materiałami powszechnie stosowanymi do budowy wszelkiego rodzaju budynków. Jednak już w połowie wieku XIX architekci nieustannie szukali alternatywy dla tych materiałów. Powód tego był dość prosty. W tamtych czasach drewno stawało się coraz droższe i zniechęcało do budowanie wielkich obiektów. Kamień natomiast był bardzo trudny w transporcie oraz późniejszej obróbce. Miasta miały coraz bardziej ciasną zabudowę, a przecież budynki drewniane to ogromne ryzyko pożaru, które przy takiej zabudowie może mieć katastrofalne skutki. Oczywiście była już stosowana wtedy cegła i to dość powszechnie. Cegła jednak uniemożliwiała budowanie bardzo wysokich obiektów. Gmach, która miał kilka pięter wymagał już szkieletu stabilizującego całą konstrukcję. Pojawienie się żeliwo znacznie zrewolucjonizowało architekturę. Początkowo budowano z nich ogromne mosty. Niewiele później zaczęto je wykorzystywać do budowy szkieletów wielkich hal produkcyjnych. Kiedy to w roku 1880 upowszechniły się windy elektryczne rozpoczęła się ogromna rewolucja. Żeliwo i windy dały architektom możliwość stawiania bardzo wysokich obiektów.

Spiskie podgrodzie

24Kościół artykularny w Hronseku na Słowacji znajduje się od ubiegłego roku na liście dziedzictwa światowego UNESCO. Charakteryzuje się przede wszystkim tym, iż jest jednym z pięciu artykularnych kościołów (takim mianem określa się wybudowane z drewna kościoły protestanckie), jakie do dnia dzisiejszego zachowały się na terytorium słowackim. Świątynia ta powstała w latach dwudziestych osiemnastego stulecia. Poświęcona ona została pamięci Marcina Lutra. Wzniesiono ją na planie greckiego krzyża. Na długość kościół ten liczy sobie dwadzieścia sześć metrów. Jego szerokość natomiast wynosi metrów jedenaście, zaś wysokość – osiem. W środku jednorazowo zmieścić się może tysiąc sto wiernych. Wnętrze tego kościoła jest bardzo bogato ozdobione ludowymi malowidłami. Ołtarz główny wykonany został w stylu barokowym. Dzwonnica kościelna powstała dokładnie wtedy, co i cały budynek, jednakże znajdujący się na niej dzwon jest datowany na osiemnaste stulecie. Obok świątyni rosną okazałe, bardzo stare lipy. Lewocza jest miastem znajdującym się we wschodniej części Słowacji. Nie jest to duża miejscowość – liczy ona sobie bowiem nieco ponad czternaście i pół tysiąca mieszkańców. Słynie z paru rzeczy, chociażby z tego, że w roku bieżącym znajdujące się tutaj obiekty zabytkowe umieszczone zostały na liście dziedzictwa światowego UNESCO. Ponadto to właśnie tutaj przed jedenastoma laty miało miejsce spotkanie, w którym udział wzięło jedenastu prezydentów krajów Europy Środkowej. Lista zabytków, jakie można w tym miasteczku podziwiać jest bardzo długa. Wspomnieć można tutaj chociażby o stojącym tutaj w centralnej części rynku gotyckim kościele pod wezwaniem świętego Jakuba. Świątynia ta pochodzi z czternastego stulecia i jest drugim pod względem wielkości tego rodzaju gotyckim obiektem, jaki w ogóle znajduje się na Słowacji. Na uwagę zasługuje także Ratusz oraz znajdujący się tuż przy nim pręgierz. Okazale prezentują się też szesnasto- i siedemnastowieczne kamienice mieszczańskie pięknie odrestaurowane. Spiskie Podgrodzie to niewielka słowacka miejscowość zamieszkiwana przez niespełna cztery tysiące osób. Miejscowość ta słynie z tego, że ze względu na pewne zabytki znajduje się od lat szesnastu na liście dziedzictwa światowego UNESCO. Najważniejszym spośród znajdujących się tutaj obiektów zabytkowych jest Spiska Kapituła. Tutaj swoją siedzibę posiadają biskupowi Spiszu, z tego też właśnie powodu bardzo często określa się ją mianem słowackiego Watykanu. Od lat sześćdziesięciu jeden cieszy się statusem samodzielnego miasteczka. Innymi obiektami znajdującymi się na wyżej wspomnianej liście są także Zamek Spiski oraz znajdujący się nieopodal Spiskiego Podgrodzia Kościół Ducha Świętego. Oprócz tego są tutaj również i takie zabytki jak dla przykładu rynek, na którym stoi ratusz pochodzący z szesnastego stulecia oraz maryjny słup wzniesiony w barokowym stylu, synagoga, a także dwa kościoły klasycystyczne – jeden spośród nich jest świątynią ewangelicką, drugi natomiast katolicką Narodzenia NMP.

Grobowiec Mauzolosa

10Jak wszyscy perscy królowie, Mauzolosa był gorącym miłośnikiem greckiej sztuki i kultury. W czasie swoich rządów ogłosił konkurs wśród budowniczych greckich, na najpiękniejszy projekt grobowca. Zwycięzcami konkursu stali się architekci Satyros i Pyteos. Na pięciostopniowej podstawie, o wymiarach 33 m x 39 m, wznosił się potężny, masywny sześcian o długości 27 metrów i szerokości 33 metry. Na nim stała właściwa budowla grobowca. Cella otoczona była 39 kolumnami, o wysokości 11 metrów. Na nich spoczywał dach, zwieńczony marmurową kwadrygą. Cały grobowiec miał wysokość 49 metrów. Był on jak na owe czasy zupełnie niezwykły. Panującym kierunkiem w architekturze greckiej było położenie poziome. Grobowiec Mauzolosa, wznosił się jednak wzwyż. Fakt, że pierwsze w świecie mauzoleum stało się piątym cudem świata, ma nie tylko związek z niezwykłym sposobem budowania. Na fryzach i płaskorzeźbach grobowca, rzeźbiarze stworzyli niepowtarzalne dzieła sztuki. Przedstawiono tam wyścigi zaprzęgów, walki Amazonek i bogów. Marmurowe figury były zaś lustrzanym odbiciem antyku. Najstarszym i jednocześnie jedynym dobrze zachowanym cudem świata, jest piramida Cheopsa w Gizie. Z powodu swej wielkości, nazywana jest także Wielką Piramidą i jest umieszczona jako pierwsza na liście siedmiu cudów świata. Piramida ta jest, z wyjątkiem chińskiego muru, największą wzniesioną przez człowieka budowlą. Ma 146,6 m. wysokości, zaś waga jej sięga 6400 000 ton. Na plac budowy wybrano uskok pustynnego płaskowyżu. Było to twarde podłoże, które mogło utrzymać jej ciężar. Praca nad budową trwała około 30 lat i zgromadziła 100 000 pracowników. Mężczyźni przeprawiali się promem przez Nil i maszerowali w stronę kamieniołomu. Z litej skały odrywali kamienne bloki i za pomocą dłuta, piły i wiertła, nadawali im odpowiednią wysokość i szerokość. Używając lin i dźwigni, umieszczali blok na drewnianych saniach, które ciągnęli aż do brzegów Nilu. Stamtąd zabierani byli przez barkę na drugi brzeg. Po 20 latach powstał rdzeń piramidy. Uskoki wypełniano wówczas kamieniami tak, że ściany piramidy pozbawione zostały kantów. Cztery trójkątne płaszczyzny, na koniec obłożono białymi wapiennymi płytami. Piramida ta nie jest jednak tylko kamienną masą. Wewnątrz budowli znajduje się system korytarzy. Pasaż i wielka galeria prowadzą do krypty faraona.

Tylko marmur i biel w architekturze

9W okresie archaicznym, czyli w VI wieku p.n.e., powstała jedna z najsłynniejszych greckich świątyń. Była to świątynia Artemidy w Efezie. Ta naprawdę olbrzymia budowla jest dziś uznawana za jeden z siedmiu cudów świata. To chyba wystarczający dowód jej wspaniałości. Najwspanialszym przykładem z greckiej architektury, ale już okresu klasycznego, jest ogromny zespół świątyń jaki znajduje się na Akropolu w Atenach. Świątynie te zostały prawie doszczętnie zniszczone w czasie działań wojennych Persów w 480 roku p.n.e.. Zostały one więc one całkowicie przebudowane w szczycie potęgi Aten, czyli za czasów panowania Peryklesa. Zespół świątyń był umiejscowiony na wzgórzu, które całkowicie otoczone było murem. Dostać się tam można było tylko przez jedną bramę, która miała wyjątkowo monumentalną formę doryckiego portyku. Co ciekawe, wśród tych świątyń znajdowała się Pinoteka, czyli miejsce na zbiór obrazów. Było to pierwsze w historii świata muzeum. Nad całym zespołem świątyń dominowała ta, która poświęcona została Atenie, czyli patronce całych Aten oraz bogini mądrości. Jest to również wyjątkowo piękny element architektury greckiej. Już w tamtych czasach greccy budowniczowie dobrze wiedzieli jak ogromne znaczenie ma złudzenie optyczne i z tego względu stosowali oni ogromny szereg zabiegów korygujących. Przykładem tego może być np.. stawianie świątyń na lekko wybrzuszonych płytach. Krzywizna w ten sposób uzyskana była bardzo konsekwentnie powtarzana przez linie belek. Budowniczowie zdawali sobie sprawę, że bardzo długa i prosta linia będzie sprawiać wrażenie wklęsłej. Z tego powodu starali się by była ona wypukła. Tak ogromny nacisk stawiany na idealną prostopadłość wszystkich kolumn również miał nie lada znaczenia. Powodowało to, że cała konstrukcja stawała się optycznie wybrzuszona, wychylała się ona na zewnątrz. Tajemnica piękna greckich budowli leżała więc w odpowiedniej symetrii oraz ściśle matematycznie ustalonych proporcjach pomiędzy każdym z elementów. Nie jest to więc przypadek. Grecja w tamtych czasach była naprawdę dobrze rozwinięta i korzystała ze swojej wiedzy w maksymalny możliwy sposób tak, aby ich budowle mogły zachwycać swym pięknem do dnia dzisiejszego. Z Grecją zdecydowanie kojarzą nam się wspaniałe świątynie. Nie ma się co dziwić, gdyż ich piękno potrafi naprawdę zapierać dech w piersiach. Niemożliwe staje się tu możliwym. Ogromne kamienne konstrukcje stoją na ziemi od setek lat i wyglądają na wyjątkowo lekkie i delikatne. Ogromnej ilości osób architektura grecka kojarzy się również tylko i wyłącznie z masą marmuru i wszechobecną bielą. Wynika to właśnie z faktu iż najwspanialsze świątynie budowane były właśnie w tej formie. Tak naprawdę jednak ogromna ilość świątyń, teatrów, domów, a nawet zwykłych posągów była barwiona w wyjątkowo ostre kolory. W czasie trwania epoki archaicznej zazwyczaj stosowana była bardzo jaskrawa poligrafia barw. W miarę upływu czasu barwy te stawały się coraz bardziej stonowane i przyjazne dla oka. Jak się okazuje, cały Partenon jest właśnie polichromowany. Barwy te oczywiście utraciły już swoje naturalne piękno, jednak nie należy kojarzyć greckiej architektury z szaro – białą, nudną kolorystyką.