Blog o architekturze i nieruchomościach

Grobowiec Mauzolosa

10Jak wszyscy perscy królowie, Mauzolosa był gorącym miłośnikiem greckiej sztuki i kultury. W czasie swoich rządów ogłosił konkurs wśród budowniczych greckich, na najpiękniejszy projekt grobowca. Zwycięzcami konkursu stali się architekci Satyros i Pyteos. Na pięciostopniowej podstawie, o wymiarach 33 m x 39 m, wznosił się potężny, masywny sześcian o długości 27 metrów i szerokości 33 metry. Na nim stała właściwa budowla grobowca. Cella otoczona była 39 kolumnami, o wysokości 11 metrów. Na nich spoczywał dach, zwieńczony marmurową kwadrygą. Cały grobowiec miał wysokość 49 metrów. Był on jak na owe czasy zupełnie niezwykły. Panującym kierunkiem w architekturze greckiej było położenie poziome. Grobowiec Mauzolosa, wznosił się jednak wzwyż. Fakt, że pierwsze w świecie mauzoleum stało się piątym cudem świata, ma nie tylko związek z niezwykłym sposobem budowania. Na fryzach i płaskorzeźbach grobowca, rzeźbiarze stworzyli niepowtarzalne dzieła sztuki. Przedstawiono tam wyścigi zaprzęgów, walki Amazonek i bogów. Marmurowe figury były zaś lustrzanym odbiciem antyku. Najstarszym i jednocześnie jedynym dobrze zachowanym cudem świata, jest piramida Cheopsa w Gizie. Z powodu swej wielkości, nazywana jest także Wielką Piramidą i jest umieszczona jako pierwsza na liście siedmiu cudów świata. Piramida ta jest, z wyjątkiem chińskiego muru, największą wzniesioną przez człowieka budowlą. Ma 146,6 m. wysokości, zaś waga jej sięga 6400 000 ton. Na plac budowy wybrano uskok pustynnego płaskowyżu. Było to twarde podłoże, które mogło utrzymać jej ciężar. Praca nad budową trwała około 30 lat i zgromadziła 100 000 pracowników. Mężczyźni przeprawiali się promem przez Nil i maszerowali w stronę kamieniołomu. Z litej skały odrywali kamienne bloki i za pomocą dłuta, piły i wiertła, nadawali im odpowiednią wysokość i szerokość. Używając lin i dźwigni, umieszczali blok na drewnianych saniach, które ciągnęli aż do brzegów Nilu. Stamtąd zabierani byli przez barkę na drugi brzeg. Po 20 latach powstał rdzeń piramidy. Uskoki wypełniano wówczas kamieniami tak, że ściany piramidy pozbawione zostały kantów. Cztery trójkątne płaszczyzny, na koniec obłożono białymi wapiennymi płytami. Piramida ta nie jest jednak tylko kamienną masą. Wewnątrz budowli znajduje się system korytarzy. Pasaż i wielka galeria prowadzą do krypty faraona.

Drapacze

17Idea wznoszenia bardzo wysokich budowli narodziła się na Bliskim Wschodzie i to już w okresie starożytności. Takim pierwszym drapaczem chmur miała być wieża Babel, dzięki której to ludzie mieli sięgnąć nieba. Wieża taka oczywiście nigdy nie powstała, jednak do pierwszych bardzo wysokich budynków można zaliczyć piramidy i zigguraty. Oczywiście ich przeznaczenie nie ma kompletnie nic wspólnego z rolą jaką pełnią współczesne wieżowce. Niemniej jednak architekci od bardzo dawna marzyli o wybudowaniu czegoś ogromnego. Wieżowce jakie znamy dziś zaczęły wyrastać w miastach około połowy wieku XIX. Istnieją 3 powody, które doprowadziły to takiego stanu rzeczy. Po pierwsze rosły ceny działek pod zabudowę w dużych miastach, a wieżowiec zajmuje przecież mało miejsca zapewniając jednocześnie ogromną przestrzeń. Drugim powodem jest ciasna miejska zabudowa, która uniemożliwia budowanie rozległych budynków. W tamtym okresie upowszechniły się również takie materiały budowlane jak stal i beton. Pozwoliło to architektom na realizowanie ich wspaniałych i ambitnych projektów. Dziś drapacze chmur to standard w największych miastach świata. Początkowo do budowy konstrukcji szkieletowych gmachów bardzo wysokich budynków używano żeliwa, które było dość ciężkie. Zaczął pojawiać się więc żelbeton, jednak problemem okazało się wypełnianie betonem jego wąskich i pionowych form. Nie mógł on więc jeszcze do końca zastąpić stali. Innowacją konstrukcji oparty na żelbetonie były tzw. słupy uzwojone Armanda Considera. Znacznie ułatwiły one wznoszenie bardzo wysokich budynków. Również styl projektowanych wieżowców zaczynał mieć zupełnie nowe tendencje. Architekci starali się za wszelką cenę połączyć tradycyjne formy architektury z nowoczesną konstrukcją drapaczy chmur, co naprawdę nie jest łatwe. Konstrukcja wielkich budynków bardzo ogranicza możliwość upiększania ich elewacji. Przykładem właśnie takiego budynku, gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością, jest Wainwright w Saint Louis, który powstał w 1890 roku. Takie łączenie stylów utrzymywało się dość długo. W 1922 roku ogłoszony został konkurs na projekt budynku redakcji pisma „Chicago Tribune”. Zwycięzcą został projekt architektoniczny Raymonda Hooda, który to nadał wieży budynku gotycki wygląd. Tendencja ta z biegiem czasu zaczęła jednak zamierać śmiercią naturalną.

Dukla i Haczow

25Dukla położona jest w południowo – wschodniej części powiatu krośnieńskiego. Znajduje się tu zespół pałacowo – parkowy, który w ciągu wieku przechodził kilka faz gruntownej przebudowy, zmieniając styl, kształt i wielkość. Na początku XVII wieku, Dukla wraz z okolicznymi wsiami, wchodziła w skład dóbr Męcińskich. Według słów autora Monografii Dukli, w tym okresie istniały dwa dwory. Jeden z folwarkiem należał do Wojciecha Męcińskiego, drugi, zwany Starym Zamkiem znajdował się w ruinie. Przekształcenie zamku w późnobarokową rezydencję w stylu francusko – saskim, odbywało się pod kierunkiem Leonarda Andrusa. W rezultacie przeprowadzonych prac, rozbudowano pałac w części zachodniej, co spowodowało, że jego kształt uległ znacznej zmianie. Główny wysiłek skierowano na wykwintne urządzenie wnętrz. Pomieszczenia na parterze miały charakter administracyjno – gospodarczy. Na piętrze znajdowały się apartamenty gospodarcze. Na drugiej kondygnacji, z kolei urządzono sale reprezentacyjne z kaplicą w stylu rokoko. Pałac ten oprócz pięknie dekorowanych wnętrz, posiadał pokaźną galerię obrazów. Niedaleko starego, drewnianego kościółka, w otoczeniu rozległego parku w Haczowie, znajdują się resztki dworu. Najstarszą jego częścią jest wschodnia część parteru, która ma system sklepień odpowiadający siedemnastowiecznemu podpiwniczeniu. Ten fragment budowli prawdopodobnie jest dziełem Marcina Jerzego Wybranowskiego, rotmistrza chorągwi królewicza Aleksandra. W skład zespołu dworskiego wchodzi oficyna dworska, wzniesiona w XVIII wieku. Dach mansardowy pokryto podczas remontu blachą miedzianą. Odsunięta nieco na południe od oficyny jest murowana dworska kaplica. Wzniesiona była około 1820 roku, jako pawilon ogrodowy. Kaplica ta w latach osiemdziesiątych, również została poddana pracom remontowym. W pewnym oddaleniu od dworu, w krajobrazowej części parku jest oranżeria z drugiej połowy XIX wieku. Ściana południowa była tu całkowicie przeszklona, a całość stanowiła romantyczną architekturę ogrodową. W części zachodniej parku, usytuowana jest brama wjazdowa z dwoma ceglanymi słupami.

Architektura

5Architektura to sztuka kształtowania przestrzeni. Zadaniem architekta jest ukształtować ją tak, by dawała największy komfort korzystającym z niej ludziom. Od miast, poprzez domy, aż po place zabaw – to wszystko sfera działań architekta. Współcześnie, architektura bardziej niż kiedykolwiek jest skierowana do zwykłego człowieka. Piramidy, greckie świątynie, królewskie pałace – budowle o niewątpliwym pięknie, jednak dostępny tylko nielicznym nie mogłyby znaleźć zastosowania w obecnym świecie. Otwartość i szczerość to podstawowe określenia dotyczące nowoczesnych budynków. Dostępne dla każdego, budowane z myślą o ułatwieniu życia oraz wrażeniach estetycznych. Oczywiście bywa, że takie podejście nie prowadzi do sukcesu. Niejednokrotnie na rzecz udogodnień, zapomina się o istotnych elementach artystycznych, tworząc tym samym kolejne budowlane straszydło. Architekt musi potrafić zachować odpowiednią równowagę pomiędzy wieloma różnymi elementami, więc tych którzy robią to najlepiej śmiało możemy nazywać współczesnymi artystami-geniuszami. Gdy idąc przez park, mijamy ławkę, latarnię czy plac zabaw nigdy nie przyszłoby nam do głowy, że to także architektura. A jednak, to właśnie tzw. mała architektura. Przystanki tramwajowe, pawilony ogrodowe, fontanny, murki, ławki, nawet kosze na śmieci – na co dzień nie zauważamy nawet, że pewien specjalista musiał najpierw stworzyć projekt, by te rzeczy mogły powstać. A mała architektura bywa niezmiernie ciekawa. Przykładem może być przystanek tramwajowy projektu Zahy Hadid w Strasburgu lub zabudowania parku w Barcelonie autorstwa Antonio Gaudiego. Trudno o bardziej niedocenianą dziedzinę życia, jednocześnie tak mocno powiązaną z codziennością. Bo czy ktoś wyobraża sobie park bez ławki czy kosza na śmieci? Mała architektura przeżywa obecnie prawdziwy boom, Władze miejskie nie chcą już tanich, plastikowych placów zabaw, ani tandetnych fontann. Dzięki temu architekci mogą popuścić wodze wyobraźni w przyjemnie małej skali, a ludzie cieszyć się coraz ciekawszym otoczeniem z mnóstwem szczegółów i detali, które cieszą oko.